Ruszyła nowa strona!!

Z okazji 50-lecia bialskiej Służby Ruchu Drogowego, postanowiłem uruchomić stronę poświęconą tematyce bezpieczeństwa ruchu drogowego, historii bialskiej drogówki oraz różnym ciekawostkom motoryzacyjnym. Zachęcam do przeglądania fanów zarówno czterech jak i dwóch kółek. More »

MOTOCYKLOWA SZKOŁA BEZPIECZNEJ JAZDY

Motocyklowa Szkoła Bezpiecznej Jazdy funkcjonuje od 2010 roku. Szkolenia ukierunkowane są na poprawę bezpieczeństwa motocyklisty w ruchu drogowym poprzez zajęcia teoretyczne oraz ćwiczenia praktyczne poprawiające motocyklową technikę jazdy w różnych, także ekstremalnych warunkach drogowych. More »

JUBILEUSZ BIALSKIEJ DROGÓWKI

Z okazji jubileuszu 50-lecia bialskiej służby ruchu drogowego (1965-2015), zorganizowaliśmy spotkanie weteranów bialskiej „drogówki”. Atmosfera i nastroje, nie do opisania! More »

KODEKS DROGOWY W PIGUŁCE

Tutaj znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące cię pytania z tematyki prawa o ruchu drogowym. Zapraszam do lektury. More »

 

DZIELNICOWY Z PRL- U

Zapraszam do zapoznania się z wpisem z października 2017r. w kategorii; POLICJA

„JA, OBYWATEL POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ…..”

” Ja, obywatel Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, świadom podejmowanych obowiązków funkcjonariusza pełniącego służbę w Resorcie Spraw Wewnętrznych – ślubuję służyć wiernie Socjalistycznej Ojczyźnie – Polsce Rzeczypospolitej Ludowej, Narodowi Polskiemu i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, chronić Konstytucyjne zasady ustrojowe Państwa i jego bezpieczeństwo, nawet z narażeniem swojego życia i zdrowia.

Ślubuję przestrzegać prawa i zasad sprawiedliwości społecznej, umacniać socjalistyczną praworządność i porządek publiczny, być niezłomny i pryncypialny w walce z przestępczością godzącą w interes Państwa, życie i zdrowie ludzkie, chronić własność społeczną i mienie obywateli, umacniać więź ze społeczeństwem oraz rozwijać społeczne działania na rzecz ochrony bezpieczeństwa Państwa i porządku publicznego.

Ślubuję ofiarnie i sumiennie wykonywać powierzone mi zadania, ściśle przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, przestrzegać zasad tajemnicy służbowej i państwowej, strzec dobrego imienia służby, honoru i godności oraz przestrzegać zasad etyki funkcjonariusza „.

My dotrzymaliśmy wierności słowom przysięgi. Wielu z nas dla jej realizacji poświeciło własne życie, wielu poświęciło własne zdrowie, zostając w młodym wieku inwalidami. Nasza Ojczyzna, Polska Rzeczpospolita Ludowa to doceniła, przyznając zagwarantowane prawnie emerytury i renty. Każdy z nas miał świadomość ryzyka utraty zdrowia a nawet życia , tego, że służba trwa 24 godziny na dobę i tego, że służba ta kończy się jedynie w następujących przypadkach:

1. Zwolnienie na własną prośbę

2. Zwolnienie dyscyplinarne

3. Zwolnienie z powodu inwalidztwa

4. Przejście na emeryturę

5. Nagłe zakończenie służby z pożegnalną salwą honorową

Po kilkudziesięciu latach przedstawiciele rządu III Rzeczypospolitej Polskiej zaliczyli nas do zbrodniarzy, działających przeciwko Narodowi Polskiemu. Odebraliście nam to, co Państwo nam zagwarantowało, ale nigdy nie odbierzecie nam Honoru i Godności !

W związku z niezrozumiałą,bezpodstawną, represyjną decyzją rządu wielu z nas nagle odeszło na wieczną służbę:

Marek M. policjant – popełnił samobójstwo

Funkcjonariusz z Warszawy – popełnił samobójstwo

Funkcjonariusz z Sosnowca – popełnił samobójstwo

Funkcjonariusz z Lublina – popełnił samobójstwo

Sławomir W. z Gryfic – popełnił samobójstwo

Zbigniew J. z Tarnowa – popełnił samobójstwo

Zdzisław C. Z Warszawy – popełnił samobójstwo

Wiesław O. z Gdańska – popełnił samobójstwo

Antoni W. z Raby Wyżnej – udar mózgu

Kazimierz M. z Rzeszowa – zawał serca

Stefan F, z Wrocławia – zawał serca

Tadeusz G. lat 64 – zawał serca

Maria S. telefonistka z Płocka – nagły zgon po załamaniu nerwowym

Krzysztof R. z Poznania – zawał serca

Krystyna C. z Warszawy – zawał serca

Leszek M. lat 68 – zawał serca

Kazimierz H. ze Szczecina – zawał serca

Władysław F. z Kołobrzegu – zawał serca

Andrzej R. ze Straży Granicznej – zawał serca

Adam C. – zawał serca . . . . . . . . . . i wielu innych a liczba tragicznych ofiar ciągle wzrasta.

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !

 

BEZPRAWIE „W IMIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ”

PRAWDA ? FAŁSZ ? MŚCIWOŚĆ ? PERFIDIA 

16 grudnia 2016 r. w niejasnych okolicznościach prawnych, kilkuset posłów PiS przegłosowało bandycką ustawę represyjną. Glosowanie odbyło się wieczorem w Sali Kolumnowej a nie na Sali Plenarnej i bez zwyczajnej debaty. Nie policzono w sposób regulaminowy kworum, nie było też głosowania imiennego. Podobno w głosowaniu uczestniczyło 236 osób. Podobno, bo nieznana jest lista uczestników. Podobno 235 osób było za. Podobno, bo liczono podniesione ręce. Podobno były to ręce osób posiadających mandaty poselskie. Podobno, bo nikt tego nie sprawdzał. Podobno 1 głos był przeciw. Podobno, bo nie wiadomo czyj był to głos. Skąd wiadomo kto i jak głosował i czy dobrze policzono ręce, skazujące ponad 100 000 Polaków na taki los ? Tak naprawdę nie wiadomo, czy w ogóle Sejm tę ustawę przyjął. Poczęty w ordynarny, pozbawiony powagi i chaotyczny sposób potworek prawny szybko został „zaklepany” przez Senat i automatycznie podpisany przez Prezydenta – Strażnika Konstytucji (!). W takich oto okolicznościach „na wariackich papierach”, bez żadnych podstaw prawnych powstała tzw.ustawa „dezubekizacyjna”, dyskryminująca, prześladująca i represjonująca z powodów politycznych wielką grupę społeczną emerytów mundurowych oraz członków ich rodzin.

„Ciemny naród to kupi”, „zabraliśmy emerytury ubekom”. Na pewno ciemny ? Na pewno to kupi ? Urząd Bezpieczeństwa funkcjonował do 1956 r. Emeryci UB już dawno powymierali. A może miało być : zabraliśmy emerytury esbekom ? Też fałsz, próba zrobienia narodu w przysłowiowego „wała” (ciemny lud to kupi ?)

Oto i ona, z jej tytułem zawierającym prawdę:

Ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r.” o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin „. Tytuł aktu prawnego powinien precyzyjnie opisywać jego treść. W tytule nie ma nic o”ubekach” ani o „esbekach”- są za to wymienione z nazwy wszystkie służby specjalne, które powstały po 1990 roku. Zatem oczywiste, że akt prawny nie dotyczy esbeków, tylko funkcjonariuszy współczesnych służb, którzy mieli przed 1990 rokiem jakiś (nawet jednodniowy (!) epizod w strukturach podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a to wcale nie musiała być Służba Bezpieczeństwa. 

Oto przykładowe, najbardziej kuriozalne przykłady jednostek i formacji objętych ustawą ( a jest ich wymienionych ponad 100), w których zatrudnienie zostało uznane za służbę na rzecz” totalitarnego państwa”:

Departament PESEL, Zarząd Łączności, Biuro Ochrony Rządu, Akademia Spraw Wewnętrznych, Wyższa Szkoła Oficerska MSW, Akademia Spraw Wewnętrznych, Szkoła Chorążych MO, Biuro Historyczne, Wojska Ochrony Pogranicza, wydziały paszportowe, Biuro Rejestracji Cudzoziemców, Zarząd Kontroli Ruchu Granicznego, Inspektorat Ochrony Elektrowni Jądrowej w Żarnowcu, Zarząd Polityczno-Wychowawczy, Sekcje kadr, kadr i szkolenia, informacji i sprawozdawczości, ogólno-organizacyjne, Zarząd II Sztabu Generalnego WP, milicyjne kluby sportowe, np. Gwardia, WSW i wiele, wiele innych włącznie z wymienionymi stanowiskami . Byli funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa stanowią znikomą część represjonowanych. 

I coś jeszcze. Ani jeden człowiek objęty powyższą ustawą nie pobierał esbeckiej emerytury bo taka nie istniała. Wszyscy, którzy odeszli na emerytury po 1990 roku otrzymywali emerytury typowo policyjne, wyliczone zgodnie z wysługą i ostatnio zajmowanym stanowiskiem ( w/g ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji z 1994 r.) I GDZIE TU DO CHOLERY ESBECKIE EMERYTURY? KTO I KOMU USIŁUJE ROBIĆ „WODĘ Z MÓZGU”? ( „ciemny lud to kupi ” ?)

PERFIDIA AUTORÓW USTAWY 

Ustawa dotyczy tych, kto choć 1 dzień (słownie: jeden dzień) służył bądź pracował (np. jako sprzątaczka czy telefonistka) w organach zaliczonych przez Instytut Pamięci Narodowej do organów bezpieczeństwa państwa, to bezwzględnie służył totalitarnemu państwuUWAGA : JEGO EMERYTURA NIE MOŻE BYĆ WYŻSZA NIŻ 1716 ZŁ NETTO. Nie ma przy tym najmniejszego znaczenia czy:

– rzeczywiście aktywnie pracował przeciwko narodowi w ciągu tego jedynego dnia, czy tylko był dokumentacyjnie „zawieszony” na takim stanowisku (Wojtek z Wydziału Kryminalnego po przyjęciu serii z bandyckiej „pepeszy” w klatkę piersiową, awansowany został dokumentacyjnie na stanowisko oficerskie z-cy kierownika komisariatu d/s polityczno-wychowawczych i skończył służbę w MO jako inwalida, awansowany do stopnia podporucznika, nie pełniąc ani minuty służby na tym stanowisku, ale w/g IPN służył totalitarnemu państwu i dzisiejsze państwo zgodnie z ustawą zabrało mu 2000 zł renty inwalidzkiej),

– ktoś pracował rzeczywiście przez krótki okres czasu w organach bezpieczeństwa państwa a kilkadziesiąt lat służył w innych formacjach, w tym ok 20 lat w Policji w III RP – zgodnie z ustawą, bez względu na ilość lat wysługi emerytalnej wypracowanej poza służbą w organach bezpieczeństwa państwa, jego emerytura nie może być wyższa, niż 1716 zł.

I jeszcze coś :Za cały okres służby (także pracy np. sprzątaczki, telefonistki) w organach bezpieczeństwa państwa wyrokiem Sejmu RP emerytura odebrana została całkowicie.  Aby nie „zdechli z głodu” litościwe państwo pozostawiło im minimum socjalne – 854 zł

W/g rządu: Ustawa jest aktem sprawiedliwości społecznej bowiem przywileje emerytalne i rentowe związane z pracą w organach bezpieczeństwa państwa nie zasługują na ochronę prawną (a więc w/g przedstawicieli demokratycznego rządu dozwolone jest działanie bezprawne ?) A tak przy okazji, może ktoś wie, czym się różni emerytura od przywilejów emerytalnych i co jest tym przywilejem ? Przykładowo, średnia emerytura służb mundurowych brutto w 2017 r. wynosiła: CBA – 7,1 tys. zł, AW – 6,3 tys., ABW – 4,9 tys., BOR – 4,5 tys., SG – 4,1 tys., PSP – 3,6 tys., Policja – 3,5 tys. Średnia emerytura byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, objętych I ustawą represyjną z 2009 r. do 1.10.2017 r. wynosiła ok. 2500 zł brutto. Gdzie więc do k…. są te esbeckie przywileje emerytalne. Przedstawiciele narodu „porąbało” was ? 

W/g opinii Sądu Najwyższego RP z dnia 12.12.2016 r. opracowanej dla Sejmu: „System emerytalny (rentowy) oraz kształtowane w jego ramach uprawnienia emerytalne (rentowe) nie mogą być instrumentem prowadzenia polityki represyjnej przez państwo”. „Okres indywidualnej pracy ( w obojętnym charakterze i na obojętnym stanowisku) w latach 1944 – 1990 w ustawowo wskazanych instytucjach traktuje się bowiem gorzej od okresu nieskładkowego w systemie FUS. Innymi słowy, bardziej korzystne dla emerytów (rencistów) byłoby skazanie wyrokiem karnym za przestępstwo umyślne, gdyż osoby te – z punktu widzenia zasad ustalania świadczeń do emerytury – byłyby w zdecydowanie lepszej sytuacji, aniżeli te, które przestępstwa nie popełniły”. „Z punktu widzenia projektowanego unormowania naruszenie art. 10 Konstytucji RP polega na przekroczeniu ustrojowego zakresu uprawnień przez władzę ustawodawczą, ponieważ w istocie to ona, zamiast władzy sądowniczej, wymierza przedmiotowej grupie określony rodzaj kary”.

A co na to posłowie PiS ? A no nic, „oleli” opinie Sądu Najwyższego i wymierzyli przedmiotowej grupie określony rodzaj kary.

Z wypowiedzi osoby kompetentnej: „Ten „bubel” niszczy wszelki porządek prawny w naszym kraju „. 

A co na to strażnik Konstytucji ? A co na to Trybunał Konstytucyjny ? Odpowiedzcie sobie sami.

 

 

PAŃSTWO TOTALITARNE

Państwo totalitarne to system władzy, w którym państwo całkowicie kontroluje wszelkie sfery życia obywateli w celu całkowitego podporządkowania sobie jednostki, kontroli nad nią, zaś totalitaryzm to system rządów dyktatorskich, charakterystycznych dla XX wieku. Potocznie totalitaryzm rozumiany jest jako przeciwieństwo demokracji i pluralizmu w polityce, życiu społecznym, sposobie myślenia. Jest to więc system rządów politycznych, w którym wszystkie gałęzie życia i zachowania społeczne kontroluje centralna władza. W ustroju totalitarnym panuje dyktatura jednej partii i jedyna narzucona wszystkim obywatelom ideologia. Jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to w państwie totalitarnym mamy do czynienia z całkowitym zamknięciem na świat. Władze dążą do konfliktu i agresji w polityce zagranicznej, przy jednoczesnym nacjonalizmie ( www.sciaga.pl – wiedza o społeczeństwie).

16.04.1998 r. – uchwałą Senatu RP uznano powojenną Polskę 1944 – 1989 za niedemokratyczne państwo o TOTALITARNYM SYSTEMIE WŁADZY,  pozbawione suwerenności i nie realizujące zasady zwierzchnictwa narodu.

Kto z was pracował, szkolił, uczył, leczył, pełnił służbę w powojennej Polsce w latach 1944 – 1989 nie służąc totalitarnemu państwu ? A można było w tych czasach służyć jakiemuś innemu polskiemu państwu ? Było takie inne państwo ? Ścigani przez nas, dzisiejszych emerytów mundurowych, przestępcy, bandyci i zbrodniarze z pewnością nie służyli totalitarnemu państwu i proponuję w pełni to docenić i uhonorować – zaliczając np. do kombatantów. To by nawet pasowało. Skoro ci, co ścigali przestępców są obecnie represjonowanymi zbrodniarzami, to zbrodniarze są represjonowanymi kombatantami. No, to by było na tyle. Rozsądkowi życzę dużo zdrowia, bo coś zaniemógł.

 

PAŃSTWO, PRAWORZĄDNOŚĆ, BEZPRAWIE

PAŃSTWO – to wspólnota polityczna ludzi na danym terytorium, wyposażona w suwerenną władzę mającą monopol terytorialny na stanowienie i wykonywanie prawa. Jedną z funkcji wewnętrznych państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa socjalnego obywatelom.

PRAWO – to uporządkowany zespół norm, reguł postępowania ustanowionych lub uznanych przez państwo, których realizacja zagwarantowana jest przymusem stosowanym przez zorganizowany aparat państwowy (sądy, prokuratura).

PRAWORZĄDNOŚĆ . Zasada praworządności w Polsce jest jedną z naczelnych zasad konstytucyjnych uregulowaną w art. 7 Konstytucji, który stwierdza, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa,oraz w art. 6 kodeksu postępowania administracyjnego stwierdzającym, że organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa.

BEZPRAWIE – stan polityczny w którym nie są przestrzegane ustanowione normy prawne oraz działanie przeciwne prawu stanowionemu.

PRAWO STANOWIONE W POLSCE, CHRONIĄCE OBYWATELI PRZED SAMOWOLĄ PAŃSTWA:

  1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej
  2. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa
  3. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej
  4. Wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne
  5. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny
  6. Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu
  7. Nie uznaje się za podejrzanego tego, komu nie przedstawiono zarzutów ani za oskarżonego tego, przeciwko któremu nie sporządzono aktu oskarżenia
  8. Odpowiedzialności karnej podlega tylko ten, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia (prawo nie może działać wstecz)
  9. Każdy odpowiada tylko indywidualnie za swoje, zabronione prawnie czyny i tylko w zakresie swego udziału w ich popełnieniu (nie istnieje odpowiedzialność zbiorowa)
  10. Nie wszczyna się postępowania a wszczęte umarza gdy nastąpiło przedawnienie karalności oraz gdy brak jest skargi uprawnionego oskarżyciela
  11. Nie można karać po raz drugi za ten sam czyn (powaga rzeczy osądzonej)
  12. Obywatel ma prawo do zabezpieczenia socjalnego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego
  13. Emerytura jest podstawowym, zagwarantowanym przez państwo prawem nabytym obywatela a obowiązkiem państwa jest dbałość o wywiązywanie się z obowiązku jego ochrony
  14. Pozbawienie prawnie nabytej emerytury w całości lub części może nastąpić jedynie na podstawie prawomocnego wyroku niezawisłego sądu.                                                                                                                                                                                             Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny” (art 32.2. Konstytucji RP)

PRAWNA RZECZYWISTOŚĆ 

Represji akt I- Rok 2009

Rząd III RP ustawą sejmową zaakceptowaną przez Prezydenta i Trybunał Konstytucyjny odebrał zagwarantowane przez Państwo prawa nabyte ponad 30.000 emerytom, zmniejszając im emerytury z zagwarantowanego przelicznika 2,6 % na 0,7 % tylko za to, że wiele lat temu, w czasach PRL-u byli w pewnych okresach funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa. Żadnemu z nich nie przedstawiono jakichkolwiek zarzutów a prawa nabyte odebrał parlament bez udziału władzy sądowniczej. Z wypowiedzi Prezesa Trybunału Konstytucyjnego „Emeryci, byli esbecy stracą część świadczenia tylko za to, że dobrowolnie wstąpili do SB”.

Represji akt II- Rok 2016

Nowy rząd III RP kolejną ustawą sejmową, bez udziału władzy sądowniczej zabrał całkowicie emerytury wcześniej represjonowanym (rok 2009) byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa za całe okresy pracy w tych służbach, pozbawił dodatkowo emerytur ok. 20 000 byłych pracowników i funkcjonariuszy resortu spraw wewnętrznych PRL za okresy ich pracy i służby na stanowiskach i w służbach zaliczonych przez Instytut Pamięci Narodowej do organów bezpieczeństwa państwa okresu PRL, oraz objął represją także rencistów (w tym funkcjonariuszy, którzy zostali inwalidami narażając życie w trakcie pełnienia obowiązków służbowych) i członków rodzin pobierających renty rodzinne po zmarłych i poległych funkcjonariuszach służących w tamtych okresach. Represyjna ustawa, bez żadnych podstaw prawnych objęła 48 666 emerytów i rencistów (nie licząc członków ich rodzin, pobierających renty rodzinne), którzy chociażby 1 (jeden) dzień służyli w organach bezpieczeństwa państwa PRL. Bez względu na okresy pracy w tych organach oraz zajmowane tam stanowiska i lata pracy na innych stanowiskach w PRL-u a także bez względu na pozostałe lata pracy w wolnej Polsce po roku 1990, wszystkich potraktowano jednakowo, ich emerytury i renty zmniejszone zostały do jednakowej wysokości maksymalnej – przeciętnej krajowej ogłoszonej przez prezesa ZUS.

Z informacji publicznej przekazanej przez Instytut Pamięci Narodowej: ” W żadnej z teczek, które IPN przejrzał, nie znaleziono jednak żadnych dowodów na to, by którykolwiek z objętych ustawą funkcjonariuszy faktycznie popełnił jakiekolwiek przestępstwo. Żadna ze spraw nie została skierowana do prokuratury „

Kolejne dni dopisują ciąg dalszy nowoczesnej historii Rzeczypospolitej Polskiej

„Niech prawo – prawo znaczy !

W uzupełnieniu : Średnio emerytury osób podlegających ustawie zmniejszyły się o 2238 zł brutto, renty inwalidzkie o 1288 zł a renty rodzinne o 1078 zł, wskutek obniżenia do miesięcznych kwot pieniężnych, wypłacanych przez ZUS. Z objętych ustawą 1730 osób pełniło służbę na rzecz „totalitarnego państwa” do 1 roku, 4754 osoby – od roku do 3 lat, 4.879 osób – od 3 do 5, 12388 osób – od 5 do 10 lat, a pozostali – powyżej 10 lat. Nie ma najmniejszego znaczenia jak pełnili – najważniejsze, że pełnili i że to nikt inny nie pełnił tej służby, tylko właśnie oni. A nie powinni jej pełnić. NIKT nie powinien jej pełnić ?

 

 

PANI JOLA Z PRZEDSZKOLA

Pani Jola zaprosiła na spotkanie z przedszkolakami policjanta drogówki. Tematyka spotkania oczywista – ” Dziecko na drodze”. W części artystycznej wystąpili sami przedszkolacy, prezentując wierszyki, piosenki i scenki związane z kierowaniem ruchem na skrzyżowaniu i przechodzeniem przez jezdnię. Nieco stremowanych przedszkolaków profesjonalnie wspomagała Pani Jola. Z treści zaprezentowanego, przygotowanego przez Panią Jolę przekazu wynikało, że:

1. Pieszy może bezpiecznie przechodzić na drugą stronę jezdni tylko na wyznaczonych przejściach

2. Najbezpieczniejsze są przejścia z sygnalizacją świetlną

3. Gdy zapali się zielone światło, można bezpiecznie przejść przez jezdnię

4. Gdy na skrzyżowaniu ruchem kieruje policjant, na przejście można wkraczać, gdy policjant stoi do nas bokiem

Policjant posmutniał. Czy być wdzięcznym i miłym, czy prawdomównym ? Decyzja mogła być tylko jedna – tu chodzi o młode życie ludzkie. A  więc w lekkiej, finezyjnej, zabawowo- konkursowej formie ( z całym szacunkiem dla Pani Joli) profesjonalny przekaz:

1. Bezpieczne przejścia po jezdni nie istnieją. Bezpieczne przejścia to przejścia nadziemne i podziemne

2. Zielone światło nie zapewnia nikomu bezpiecznego wkroczenia na przejście.Zielone światło jedynie pozwala na skorzystanie z przejścia a bezpieczeństwo zapewniają tylko własne oczy

3. Gdy policjant kierujący ruchem na skrzyżowaniu stoi do nas, pieszych bokiem, zabrania się wchodzenia na przejście, ponieważ w tym czasie otwarty jest ruch pojazdów w kierunku naszego przejścia. Odwrotnie, gdy policjant stoi do pieszych tyłem lub przodem można wchodzić na przejście, ponieważ ruch pojazdów w kierunku naszego przejścia jest w tym czasie zamknięty.

Pozdrawiam wszystkich przedszkolaków i wielki szacunek aktywnym wychowawczyniom („takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży wychowanie „).

 

SPRAWDZIAN INTELIGENCJI PIESZEGO

„Myślenie jest przywilejem gatunku ludzkiego „. Przypuszczam, że wątpię.

Komu łatwiej i prościej zatrzymać się i ponownie ruszyć z miejsca, pieszemu, czy kierującemu pojazdem samochodowym ? Pieszy zatrzymuje się pokonując odległość ok. 1 m i może ruszyć natychmiast. Pojazd jadący z prędkością 50 km/godz. potrzebuje na zatrzymanie ok. 28 – 30 m na suchej, szorstkiej jezdni pod warunkiem, że kieruje nim sprawny i trzeźwy kierowca. Po zatrzymaniu, aby ruszyć z miejsca kierowca musi wykonać szereg czynności:

1. Nacisnąć pedał sprzęgła ( nie dotyczy automatycznej skrzyni biegów)

2. Włączyć I bieg

3. Popuścić pedał sprzęgła do momentu łączenia napędu na koła

4. Dodać odpowiednio gazu

5. Popuścić odpowiednio pedał sprzęgła

6. Przyśpieszyć, zmieniając biegi na wyższe

7. Rozpędzić pojazd do prędkości przejazdowej

W czasie zatrzymywania, postoju i ruszania z miejsca pojazd emituje do środowiska zwiększoną ilość środków toksycznych a osoby jadące w pojeździe ( w autobusie nawet ok. 100 osób) oczekują, aż (nieraz jedna) „święta krowa” dostojnym krokiem przedefiluje przed stojącymi pojazdami. Trzeba też nadmienić, że wymuszone w ten sposób hamowanie może doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji drogowej.

Biała Podlaska ulica Sidorska, przejście przez jezdnię o ruchu kierowanym sygnalizacją świetlną, umożliwiającą włączenie sygnału zielonego na przejściu na żądanie – wystarczy nacisnąć przycisk i nadjeżdżające pojazdy hamują. Z przejścia tego korzystają  codziennie, wielokrotnie studenci, studentki i profesorowie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej oraz mieszkańcy pobliskiego osiedla mieszkaniowego. TO PRZEJŚCIE JEST SPRAWDZIANEM INTELIGENCJI DROGOWEJ PIESZYCH (studentów, studentek, kadry naukowej i mieszkańców). Kto z nich, przed naciśnięciem przycisku ocenia sytuację na jezdni i odczekuje choćby kilka sekund, aż przejadą będące w pobliżu przejścia pojazdy ?

Od początku funkcjonowania tego przejścia, jeżdżąc dość często w tym rejonie osobiście, przez wiele lat NIE ZAUWAŻYŁEM ANI JEDNEJ OSOBY, KTÓRA POWSTRZYMYWAŁABY SIĘ PRZEZ CHWILĘ PRZED NACIŚNIĘCIEM PRZYCISKU, ODCZEKUJĄC KILKA SEKUND NA PRZEJAZD KILKU (KILKUNASTU), ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ DO PRZEJŚCIA POJAZDÓW. 

Bezmyślność, złośliwość, brak kultury, przekorność, lekceważenie, głupota ?

„ELKI”- KUSICIELKI

Jakiś czas temu obecni parlamentarzyści rozważali zmianę przepisów ruchu drogowego dotyczących pieszych. Zgodnie z ich idiotycznym pomysłem KAŻDY KIERUJĄCY POJAZDEM ZBLIŻAJĄCY SIĘ DO WYZNACZONEGO PRZEJŚCIA PRZEZ JEZDNIĘ, PRZED KTÓRYM STOI PIESZY, MIAŁBY BEZWZGLĘDNY OBOWIĄZEK ZATRZYMANIA POJAZDU I PRZEPUSZCZENIA PIESZEGO. Totalny drogowy idiotyzm. Na szczęście jezdnia nie zmieniła swego przeznaczenia i pozostała nadal dla pojazdów. Jezdnia dla pieszych była i jest w strefach zamieszkania. I niech już tak pozostanie.

NIESTETY, MAMY PROBLEM

Po drogach poza pojazdami typowymi poruszają się pojazdy nietypowe, utrudniające jazdę innym kierowcom oraz powodujące zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Tymi pojazdami są „elki”- kusicielki.

Prawo o ruchu drogowym:

art. 19 ust. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:

1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym ( niestety, nauki jazdy poruszają się zwyczajowo z prędkością 35 – 40 km/godz. – przy dozwolonej prędkości do 50 km/godz.)

2) hamować w sposób nie powodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia. Niestety, hamują nagminnie bez uzasadnionej potrzeby przed każdym przejściem, przed którym stoi pieszy lub do którego zbliża się pieszy bez względu na to, czy pieszy wykazuje chęć wejścia na jezdnię, czy też absolutnie nie wykazuje takiego zamiaru. Na potwierdzenie powyższego stwierdzam, co następuje: Zbliżając się do przejścia dla pieszych  Z A W S Z E (!) oceniam sytuację na jezdni i widząc jadące pojazdy (lub pojazd) zwalniam kroku lub zatrzymuję się kilka kroków od krawędzi jezdni sygnalizując w sposób oczywisty i jednoznaczny, że NIE ZAMIERZAM WEJŚĆ NA JEZDNIĘ. Większość kierowców, wykazując inteligencję drogową to rozumie i spokojnie kontynuuje jazdę, natomiast samochody nauki jazdy  Z A W S Z E (!) się zatrzymują. Pytam więc: Po jaką cholerę ? Mało tego. Stojąc kilka  kroków przed jezdnią i widząc zbliżającą się „elkę”, odwracam się tyłem do przejścia, dając jasny i nie budzący wątpliwości sygnał, że nie mam najmniejszego zamiaru z przejścia tego korzystać. I co ?  STOI i CZEKA. Na co do jasnej . . . . ? Już kilkakrotnie, pokazując „gest Kozakiewicza” wracałem w stronę bloków. A oni stali przed pustym przejściem !

U W A G A:

Hamowanie i zatrzymywanie się przed pustym przejściem w sytuacji, gdy za hamującym pojazdem poruszają się inne pojazdy jest naruszeniem art. 19 ust.2 pkt 2 i zawsze powoduje utrudnienie ruchu a dość często także zmusza innych kierujących pojazdami do gwałtownego hamowania, co może doprowadzić do kolizji a nawet wypadku.

Bywa i tak, że nauka jazdy zatrzymuje się bez sensu przed pustym przejściem, zachęcając pieszego do wejścia na jezdnię:

a/ gdy pieszy stoi przed przejściem po przeciwnej (lewej) stronie jezdni,

b/ gdy z przeciwka jadą pojazdy i druga strona jezdni jest niedostępna dla pieszych,

c/ gdy z tyłu nadjeżdżają ze znaczną szybkością inne pojazdy co do których może zachodzić wątpliwość, czy zdołają się zatrzymać przed przejściem bez gwałtownego hamowania.

TAKIE POSTĘPOWANIE MOŻE BYĆ ZACHĘTĄ PIESZEGO DO POPEŁNIENIA DROGOWEGO SAMOBÓJSTWA !

I po raz kolejny uparcie akcentuję:

art. 13 ust. 1 :

– pieszy przechodząc przez jezdnię jest obowiązany zachować szczególną ostrożność (patrz, oceniaj, nie zmuszaj do hamowania, nie właź zza stojącego pojazdu, nigdy nie ryzykuj)

– pieszy znajdujący się na przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem (a nie ten, co wchodzi na przejście).

art.2 pkt 23:

– ustąpienie pierwszeństwa– powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić pieszego do zatrzymania się, zwolnienia, lub przyśpieszenia kroku (gdy do niczego pieszego nie zmuszasz – możesz jechać).

art. 14. Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:

a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych (nawet gry jest zielone światło)

b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi (pierwszy się zatrzymał i zasłonił widok na następny pojazd, który rozpędzony będzie omijał ten stojący – SPRAWDZAJ !)

JAKO PIESZY NIE DAJ NIKOMU SZANSY „WALNIĘCIA” SIEBIE NA JEZDNI !

NADBUŻAŃSKI MUNDUROWY ZLOT MOTOCYKLOWY

Grupa Rekonstrukcyjna VI

Przed nami wiosna a więc myślimy już o przygotowaniach organizacyjnych do kolejnego naszego zlotu. Przewidujemy organizację w miesiącu czerwcu. Bliższe info na początku maja a tymczasem przedstawiamy regulamin naszej cyklicznej imprezy.

REGULAMIN NADBUŻAŃSKIEGO MUNDUROWEGO ZLOTU MOTOCYKLOWEGO

  1. Organizatorem zlotu są mundurowi motocykliści Bialskiej Drogówki
  2. W zlocie mogą uczestniczyć motocykliści służb mundurowych, funkcjonariusze, emeryci, renciści, pracownicy MO, Policji, Wojska, Straży Granicznej, Służby Więziennej, Służby Celnej, Straży Pożarnej,Straży Miejskiej (Gminnej) oraz osoby towarzyszące
  3. Warunkiem uczestnictwa w zlocie jest wpis na listę uczestników zlotu z akceptacją regulaminu zlotowego oraz opłata ustalonego wpisowego
  4. W czasie zlotu każdy motocykl należy zaparkować do wydzielonego parku maszyn
  5. Poza dojazdem do parku maszyn i miejscami wyznaczonymi obowiązuje całkowity zakaz jazdy motocyklami po terenie obozowiska zlotu
  6. Każdy uczestnik zlotu, spełniający w/w warunki ma prawo wziąć wdział w konkursach
  7. Za zachowanie uczestników na i poza terenem zlotu organizator nie ponosi odpowiedzialności. Oznacza to, że każdy uczestnik zlotu ponosi odpowiedzialność cywilną i karną za własne zachowanie
  8. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty i szkody w stosunku do uczestników imprezy oraz ich sprzętu, jak i za szkody i straty spowodowane pośrednio i bezpośrednio w stosunku do osób trzecich
  9. Każdy uczestnik zlotu otrzymuje identyfikator zlotowy upoważniający do przebywania na wyznaczonym terenie zlotowym oraz pełnego uczestnictwa w zlotowym programie
  10. Organizatorzy zlotu zobowiązani są do zapewnienia bezpieczeństwa i porządku na terenie zlotowym oraz właściwego realizowania ustalonego programu zlotowego. Upoważnieni są jednocześnie do wydawania uczestnikom zlotu wiążących poleceń porządkowych
  11. Osoby nie przestrzegające regulaminu oraz nie stosujące się do porządkowych zaleceń organizatorów zostaną wydalone z terenu zlotowego.

Życzymy wszystkim miłego, udanego pobytu !

ORGANIZATORZY

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !

Ułańska fantazja nas, Polaków nie opuszcza. Tradycyjnie w okresie świat zżeramy i wypijamy ponad miarę. Przybywa nam na wadze, ubywa na rozumie. Ponad 800 „naprutych” kierowców (oni poza brakiem rozumu utracili nawet instynkt samozachowawczy). Nie dożyło też końca roku kilkunastu pieszych. Przed nami nowy rok i stawiam z uporem maniaka sztandarowe pytanie: KTO NASTĘPNY ?

Pieszymi jesteśmy wszyscy a wiec każdy (każda) z nas jest w tzw. grupie ryzyka. ZADAJĘ WIĘC PYTANIE:

– na jakiej części drogi giną najczęściej piesi ? Odpowiedź: NA JEZDNI.

– dla kogo przeznaczona jest jezdnia ? Odpowiedź: DLA POJAZDÓW.

– dla kogo przeznaczone jest przejście przez jezdnię ? Odpowiedź: DLA INTELIGENTNYCH, CWANYCH I NIEUFNYCH PIESZYCH ( CZYTAJ ART. 14 PRAWA O RUCHU DROGOWYM).

ODPOWIEDZCIE SOBIE NA NASTĘPUJĄCE PYTANIE:

– czy może dojść do najechania na pieszego na wyznaczonym przejściu gdy:

1. Kierowca zbliżając się do przejścia zachowa wymaganą prawnie szczególną ostrożność, przewidując możliwość bezmyślnego, idiotycznego, samobójczego wtargniecie na jezdnie pieszego ?

2. Kierowca zbliżając się do stojącego przed przejściem pieszego nie zatrzyma się idiotycznie przed przejściem, zachęcając pieszego do ryzykownego wejścia na jezdnię w sytuacji powodującej zagrożenie samego pieszego ?

3. Pieszy zachowa określoną w art. 3 prawa o ruchu drogowym wymaganą prawnie ostrożność i kategorycznie odmówi wejścia na jezdnię w sytuacjach wątpliwych ?

4. Pieszy nigdy nie będzie się „wpieprzał” na jezdnię przed zbliżający się do przejścia pojazd, zmuszając kierowcę do hamowania ?

5. Pieszy wkroczy na jezdnię tylko w sytuacjach pewnych, uniemożliwiających jego potrącenie ?

Pieszym proponuję punkt 5. Masz 100 % pewności, że na przejściu nikt cie nie „kropnie” !

Ot i cała filozofia. Proste, czy za trudne ? 

ŻYCZĘ WSZYSTKIM POMYŚLNOŚCI DROGOWEJ W 2018 ROKU !