Category Archives: BRD

GDZIE NAJŁATWIEJ ZGINĄĆ W POLSCE W CZASIE POKOJU ?

Na tak postawione pytanie odpowiedź może być tylko jedna : Na drodze

A dokładniej ? Na przejściu dla pieszych

Do wpisu zainspirowało mnie wydarzenie w Mikołowie : Na wyznaczonym przejściu dla pieszych zginęły dwie nastolatki a trzeci pieszy doznał poważnych obrażeń ciała.

POLSKA, ROK 2016: Po naszych drogach porusza się 25 094 132 szybko jadących pojazdów ( 20 723 423 samochodów osobowych, 3 098 376 samochodów ciężarowych i 1 272 333 motocykli). Najwolniej jadące poruszają się w obszarze zabudowanym z prędkością ok. 50 km/godz. (to jest ok. 14 metrów na sekundę). Szybciej jadące (a jest ich dość duża ilość) pomykają w obszarze zabudowanym nawet z prędkością 80 km/godz. (to jest ok. 22 metry na sekundę). Pierwszy pojazd w ciągu 3 sekund przejedzie 42 metry, drugi natomiast w tym samym czasie przejedzie aż 66 metrów. Pieszy idąc w ciągu sekundy wykonuje 2 kroki o długości ok. 1,10 m, a więc w czasie 3 sekund pokonuje dystans ok. 3,30 m (pojazd jadący z prędkością 80 km/godz. przejedzie w tym czasie aż 66 m).

Czas reakcji kierowcy ( od chwili zauważenia przeszkody do zadziałania hamulców) wynosi ok. 1 sekundy. A więc po upływie 1 sekundy od zauważenia przeszkody pojazd zaczyna hamować. Całkowita droga zatrzymywania pojazdu składa się z drogi przebytej w czasie reakcji (prędkość pojazdu podzielona przez 10 x 3 ) i drogi przebytej w czasie intensywnego hamowania. Końcowa droga hamowania (na suchej, szorstkiej nawierzchni) przy prędkości 50 km/godz. wynosi ok. 13 – 14 m, przy prędkością 60 km/godz. ok. 17 m, natomiast przy prędkości 80 km/godz. ok. 23 – 25 m. Z powyższego wynika, że kierujący pojazdem jadący z prędkością 50 km/godz. ma szansę zatrzymania pojazdu po przejechaniu minimum 28 metrów od zauważenia przeszkody, jadący z prędkością 60 km/godz. po przejechaniu minimum 34 metrów, a jadący z prędkością 80 km/godz. po przejechaniu minimum 45 metrów.

W czasie, gdy pieszy wchodząc na jezdnię wykonuje 2 kroki, pokonując odległość ok. 1 m, pojazdy pokonują odpowiednio 14, 17, 22 m. Jeśli pieszy wszedł na przejście, gdy pojazd jadący z prędkością 50 km/godz. był w odległości 25 m od przejścia, to kierowca nie ma szansy zatrzymania pojazdu przed przejściem. A jeśli jedzie z prędkością ok 80 km/godz. to będąc w odległości nawet 40 m od przejścia nie ma takiej szansy. Zbliża się okres zimowy, jezdnie coraz częściej są mokre i śliskie a to wydłuża drogę hamowania. Czy piesi to uwzględniają ? Przypuszczam, że wątpię. Jedno jest pewne – codziennie na polskich drogach giną ludzie, często – na własne życzenie.

(NIE) BEZPIECZEŃSTWO PIESZYCH NA DRODZE ROK 2016: 

– 8461 wypadków z udziałem pieszych                                                                                                                                                                  – 868 zabitych (66% zabitych z winy kierowców- samochody osobowe zabiły 300 pieszych)                                                                – 7974 rannych

PODSTAWOWE PRZYCZYNY WYPADKÓW Z UDZIAŁEM PIESZYCH:

a/ wina kierowców: Nie zachowanie należytej ostrożności w czasie zbliżania się do przejść oznaczonych (noga z gazu na pedał hamulca, mniejsza prędkość i dokładna obserwacja rejonu przejścia )

b/ wina pieszych : Nie przestrzeganie podstawowego przepisu określającego obowiązki pieszego korzystającego z wyznaczonego przejścia dla pieszych (art. 14 – zabrania się pieszemu wchodzenia na przejście tuż przed nadjeżdżającym pojazdem).

WNIOSEK KOŃCOWY: Jedni drugim nie powinni dowierzać a piesi powinni mieć na uwadze, że jezdnia jest przeznaczona dla pojazdów a bezwględne pierwszeństwo pieszy ma nie na wyznaczonym przejściu lecz na drodze przeznaczonej TYLKO DLA PIESZYCH.

 

MOTOCYKLIŚCI

Jesteśmy na początku sezonu motocyklowego AD. 2017 r. Sprzyjająca wiosenna aura zdopingowała wielu z nas do „osiodłania” swoich stalowych rumaków i wystartowania w drogową przestrzeń. Niestety, jak co roku kilku z nas rozpoczęło tegoroczny sezon motocyklowy zbyt aktywnie, zamykając swe oczy na zawsze. Cześć ich pamięci ! My, motocykliści jesteśmy w przeciwieństwie do innych, sezonowymi użytkownikami dróg. Na początku sezonu powinniśmy etapowo przyzwyczajać się do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Jesteśmy przecież nie chronioną grupą uczestników ruchu drogowego. Nawet najlepsze zabezpieczenia pojazdowo-osobowe nie są w stanie uchronić nas od kalectwa i śmierci. Najpewniejszym i niezawodnym zabezpieczeniem jest nasz własny rozum. MYŚL I PRZEWIDUJ CZŁOWIEKU !.

Mamy na polskich drogach już ponad 1 272 340 zarejestrowanych motocykli. Większość z nich ruszy na trasy i jest pewne, że wielu z nich powróci w karetkach pogotowia ratunkowego i w metalowych trumnach. Jak żyć, aby przeżyć ? Zapytajcie mnie i naszego najstarszego klubowego motocyklistę Bogusia Radwańskiego (ukończył 87 lat, pomykając szczęśliwie motocyklami już ok. 70 lat). Weźcie też pod uwagę niżej podane informacje i wyciągnijcie z nich wnioski.

ROK 2016

Z grupy nie chronionych użytkowników dróg zginęło 1 460 osób ( w tym 232 motocyklistów i 12 pasażerów).

Sprawcy wypadków motocyklowych:  52,5 % – motocykliści, 47, 5 % inni użytkownicy dróg

Kierowcy samochodów osobowych zabili 68 motocyklistów, kierowcy samochodów ciężarowych – 14

Przyczyny wypadków drogowych powodowanych przez innych kierowców:

– nie udzielenie pierwszeństwa przejazdu – 63 zabitych ( nie widzieli lub myśleli, że zdążą)

– nieprawidłowe skręcanie – 11 zabitych ( motocykliści w „strefie martwej”, niewidoczni w lusterkach)

Przyczyny wypadków powodowanych przez samych motocyklistów:

– nadmierna prędkość jazdy – 90 zabitych (szybkość zabija)

nieprawidłowe wyprzedzanie – 20 zabitych ( ryzykowne, „na trzeciego”)

wymuszenie pierwszeństwa przejazdu – 8 zabitych (myśleli, że zdążą lub nieuwaga)

Najniebezpieczniejsi motocykliści – 18 – 24 lata, najniebezpieczniejszy miesiąc – sierpień

SZYBKO JECHAĆ POTRAFI BYLE DUREŃ !

KASK NA GŁOWIE TO ZA MAŁO !

 

 

ROK NA POLSKICH DROGACH

Wypadki drogowe są nieodłączną konsekwencją rozwoju motoryzacji, a konsekwencją wypadków drogowych były , są i będą ofiary śmiertelne, lżej i ciężej ranni oraz potworne straty materialne. Ponad 100 lat temu w Anglii doszło do pierwszego na świecie wypadku drogowego z ofiarą śmiertelną. Samochód jadący z prędkością 7 km/godz. potrącił kobietę. To było TYLKO 7 km/godz. A dzisiaj ? Jedno jest pewne: Nie wszyscy dożyjemy końca tego roku. Część z nas z całą pewnością zginie na drogach. Pytanie: Kto, gdzie i kiedy ? Założenia Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego: DO 2020 R. ZMNIEJSZYĆ ILOŚĆ ŚMIERTELNYCH OFIAR WYPADKÓW DROGOWYCH W POLSCE DO LICZBY NIE WIĘKSZEJ NIŻ 2000 OSÓB. Powodzenia !

3026 OSÓB NIE DOŻYŁO KOŃCA 2016 ROKU. ZGINĘLI W WYPADKACH DROGOWYCH

40 776 RANNYCH, W TYM 12 109 – CIĘŻKO RANNI

ROK 2016 PRZYNIÓSŁ POGORSZENIE STANU BEZPIECZEŃSTWA NA POLSKICH DROGACH:

Wypadki    –  33 664  (przybyło – 594)

Zabici          –    3  026 (przybyło –   80)

Ranni          –  40 776 (przybyło  –  829)

OFIARY ŚMIERTELNE:

Piesi                                                    –  868 ( 7974 rannych)

Kierowcy sam. osobowych       –  863 (11 983 rannych)

Pasażerowie sam. osobowych –  554 (10 044 rannych)

Rowerzyści                                       –  271 ( 4 276 rannych)

Motocykliści                                     –  232 ( 1846 rannych)

Kierowcy sam. ciężarowych     –    83 ( 825 rannych)

Motorowerzyści                             –    70 (1283 rannych)

Pasażerowie motocykli               –    12 ( 221 rannych)

Pasażerowie motoroweru          –    7 (185 rannych)

Kierowcy autobusów                    –    2 (60 rannych)

2458 OFIAR ŚMIERTELNYCH TO TRAGICZNE SKUTKI:

I – NAJECHANIE NA PIESZEGO                   –  859

II – ZDERZENIA CZOŁOWE POJAZDÓW  –  590

III – ZDERZENIA BOCZNE POJAZDÓW    –  584

IV – UDERZENIE W DRZEWO                       –  425

W kolejnym zapisie – przyczyny i sprawcy wypadków