BEZPRAWIE „W IMIĘ SPRAWIEDLIWOŚCI SPOŁECZNEJ”

PRAWDA ? FAŁSZ ? MŚCIWOŚĆ ? PERFIDIA 

16 grudnia 2016 r. w niejasnych okolicznościach prawnych, kilkuset posłów PiS przegłosowało bandycką ustawę represyjną. Glosowanie odbyło się wieczorem w Sali Kolumnowej a nie na Sali Plenarnej i bez zwyczajnej debaty. Nie policzono w sposób regulaminowy kworum, nie było też głosowania imiennego. Podobno w głosowaniu uczestniczyło 236 osób. Podobno, bo nieznana jest lista uczestników. Podobno 235 osób było za. Podobno, bo liczono podniesione ręce. Podobno były to ręce osób posiadających mandaty poselskie. Podobno, bo nikt tego nie sprawdzał. Podobno 1 głos był przeciw. Podobno, bo nie wiadomo czyj był to głos. Skąd wiadomo kto i jak głosował i czy dobrze policzono ręce, skazujące ponad 100 000 Polaków na taki los ? Tak naprawdę nie wiadomo, czy w ogóle Sejm tę ustawę przyjął. Poczęty w ordynarny, pozbawiony powagi i chaotyczny sposób potworek prawny szybko został „zaklepany” przez Senat i automatycznie podpisany przez Prezydenta – Strażnika Konstytucji (!). W takich oto okolicznościach „na wariackich papierach”, bez żadnych podstaw prawnych powstała tzw.ustawa „dezubekizacyjna”, dyskryminująca, prześladująca i represjonująca z powodów politycznych wielką grupę społeczną emerytów mundurowych oraz członków ich rodzin.

„Ciemny naród to kupi”, „zabraliśmy emerytury ubekom”. Na pewno ciemny ? Na pewno to kupi ? Urząd Bezpieczeństwa funkcjonował do 1956 r. Emeryci UB już dawno powymierali. A może miało być : zabraliśmy emerytury esbekom ? Też fałsz, próba zrobienia narodu w przysłowiowego „wała” (ciemny lud to kupi ?)

Oto i ona, z jej tytułem zawierającym prawdę:

Ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r.” o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin „. Tytuł aktu prawnego powinien precyzyjnie opisywać jego treść. W tytule nie ma nic o”ubekach” ani o „esbekach”- są za to wymienione z nazwy wszystkie służby specjalne, które powstały po 1990 roku. Zatem oczywiste, że akt prawny nie dotyczy esbeków, tylko funkcjonariuszy współczesnych służb, którzy mieli przed 1990 rokiem jakiś (nawet jednodniowy (!) epizod w strukturach podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a to wcale nie musiała być Służba Bezpieczeństwa. 

Oto przykładowe, najbardziej kuriozalne przykłady jednostek i formacji objętych ustawą ( a jest ich wymienionych ponad 100), w których zatrudnienie zostało uznane za służbę na rzecz” totalitarnego państwa”:

Departament PESEL, Zarząd Łączności, Biuro Ochrony Rządu, Akademia Spraw Wewnętrznych, Wyższa Szkoła Oficerska MSW, Akademia Spraw Wewnętrznych, Szkoła Chorążych MO, Biuro Historyczne, Wojska Ochrony Pogranicza, wydziały paszportowe, Biuro Rejestracji Cudzoziemców, Zarząd Kontroli Ruchu Granicznego, Inspektorat Ochrony Elektrowni Jądrowej w Żarnowcu, Zarząd Polityczno-Wychowawczy, Sekcje kadr, kadr i szkolenia, informacji i sprawozdawczości, ogólno-organizacyjne, Zarząd II Sztabu Generalnego WP, milicyjne kluby sportowe, np. Gwardia, WSW i wiele, wiele innych włącznie z wymienionymi stanowiskami . Byli funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa stanowią znikomą część represjonowanych. 

I coś jeszcze. Ani jeden człowiek objęty powyższą ustawą nie pobierał esbeckiej emerytury bo taka nie istniała. Wszyscy, którzy odeszli na emerytury po 1990 roku otrzymywali emerytury typowo policyjne, wyliczone zgodnie z wysługą i ostatnio zajmowanym stanowiskiem ( w/g ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji z 1994 r.) I GDZIE TU DO CHOLERY ESBECKIE EMERYTURY? KTO I KOMU USIŁUJE ROBIĆ „WODĘ Z MÓZGU”? ( „ciemny lud to kupi ” ?)

PERFIDIA AUTORÓW USTAWY 

Ustawa dotyczy tych, kto choć 1 dzień (słownie: jeden dzień) służył bądź pracował (np. jako sprzątaczka czy telefonistka) w organach zaliczonych przez Instytut Pamięci Narodowej do organów bezpieczeństwa państwa, to bezwzględnie służył totalitarnemu państwuUWAGA : JEGO EMERYTURA NIE MOŻE BYĆ WYŻSZA NIŻ 1716 ZŁ NETTO. Nie ma przy tym najmniejszego znaczenia czy:

– rzeczywiście aktywnie pracował przeciwko narodowi w ciągu tego jedynego dnia, czy tylko był dokumentacyjnie „zawieszony” na takim stanowisku (Wojtek z Wydziału Kryminalnego po przyjęciu serii z bandyckiej „pepeszy” w klatkę piersiową, awansowany został dokumentacyjnie na stanowisko oficerskie z-cy kierownika komisariatu d/s polityczno-wychowawczych i skończył służbę w MO jako inwalida, awansowany do stopnia podporucznika, nie pełniąc ani minuty służby na tym stanowisku, ale w/g IPN służył totalitarnemu państwu i dzisiejsze państwo zgodnie z ustawą zabrało mu 2000 zł renty inwalidzkiej),

– ktoś pracował rzeczywiście przez krótki okres czasu w organach bezpieczeństwa państwa a kilkadziesiąt lat służył w innych formacjach, w tym ok 20 lat w Policji w III RP – zgodnie z ustawą, bez względu na ilość lat wysługi emerytalnej wypracowanej poza służbą w organach bezpieczeństwa państwa, jego emerytura nie może być wyższa, niż 1716 zł.

I jeszcze coś :Za cały okres służby (także pracy np. sprzątaczki, telefonistki) w organach bezpieczeństwa państwa wyrokiem Sejmu RP emerytura odebrana została całkowicie.  Aby nie „zdechli z głodu” litościwe państwo pozostawiło im minimum socjalne – 854 zł

W/g rządu: Ustawa jest aktem sprawiedliwości społecznej bowiem przywileje emerytalne i rentowe związane z pracą w organach bezpieczeństwa państwa nie zasługują na ochronę prawną (a więc w/g przedstawicieli demokratycznego rządu dozwolone jest działanie bezprawne ?) A tak przy okazji, może ktoś wie, czym się różni emerytura od przywilejów emerytalnych i co jest tym przywilejem ? Przykładowo, średnia emerytura służb mundurowych brutto w 2017 r. wynosiła: CBA – 7,1 tys. zł, AW – 6,3 tys., ABW – 4,9 tys., BOR – 4,5 tys., SG – 4,1 tys., PSP – 3,6 tys., Policja – 3,5 tys. Średnia emerytura byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, objętych I ustawą represyjną z 2009 r. do 1.10.2017 r. wynosiła ok. 2500 zł brutto. Gdzie więc do k…. są te esbeckie przywileje emerytalne. Przedstawiciele narodu „porąbało” was ? 

W/g opinii Sądu Najwyższego RP z dnia 12.12.2016 r. opracowanej dla Sejmu: „System emerytalny (rentowy) oraz kształtowane w jego ramach uprawnienia emerytalne (rentowe) nie mogą być instrumentem prowadzenia polityki represyjnej przez państwo”. „Okres indywidualnej pracy ( w obojętnym charakterze i na obojętnym stanowisku) w latach 1944 – 1990 w ustawowo wskazanych instytucjach traktuje się bowiem gorzej od okresu nieskładkowego w systemie FUS. Innymi słowy, bardziej korzystne dla emerytów (rencistów) byłoby skazanie wyrokiem karnym za przestępstwo umyślne, gdyż osoby te – z punktu widzenia zasad ustalania świadczeń do emerytury – byłyby w zdecydowanie lepszej sytuacji, aniżeli te, które przestępstwa nie popełniły”. „Z punktu widzenia projektowanego unormowania naruszenie art. 10 Konstytucji RP polega na przekroczeniu ustrojowego zakresu uprawnień przez władzę ustawodawczą, ponieważ w istocie to ona, zamiast władzy sądowniczej, wymierza przedmiotowej grupie określony rodzaj kary”.

A co na to posłowie PiS ? A no nic, „oleli” opinie Sądu Najwyższego i wymierzyli przedmiotowej grupie określony rodzaj kary.

Z wypowiedzi osoby kompetentnej: „Ten „bubel” niszczy wszelki porządek prawny w naszym kraju „. 

A co na to strażnik Konstytucji ? A co na to Trybunał Konstytucyjny ? Odpowiedzcie sobie sami.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *