SŁUŻBA DLA TOTALITARNEGO PAŃSTWA

17 lat po przejściu na emeryturę przedstawiciel aktualnego, demokratycznie wybranego rządu RP stwierdził w sposób nie budzący wątpliwości, że przez okres 19 lat służyłem dla niewłaściwego, „totalitarnego państwa”. Przepraszam, że zapytam: A państwo to kto ? Rząd, parlament, ugrupowania partyjne, obywatele ? A może wszystko razem ? Popełniłem błąd, zawiniłem ? W którym miejscu ?

PRZEBIEG SŁUŻBY:

1.06.1971 – 15.11.1975 dzielnicowy Komendy Powiatowej MO w Białej Podlaskiej ( dzielnica Wola od Al.1000-lecia pomiędzy torami i rzeką Krzną w kierunku wschodnim do Sidorek):

– odpowiedzialność za porządek i bezpieczeństwo mieszkańców w dzielnicy ( w tym bezpieczeństwo ruchu drogowego),

– zapobieganie oraz ujawnianie i ściganie sprawców kradzieży, włamań, pobić, oszustw, wyłudzeń itp.,

– zwalczanie chuligaństwa i wandalizmu,

– ujawnianie i zapobieganie przemocy w rodzinie,

– ujawnianie i zwalczanie melin pijackich oraz punktów nielegalnej sprzedaży alkoholu,

– ujawnianie i zwalczanie pasożytów społecznych,

– ujawnianie nieletnich moralnie zagrożonych i podejmowanie przeciwdziałań,

– sporządzanie wniosków o przymusowe leczenie odwykowe,

– sporządzanie wywiadów środowiskowych na podejrzanych,

– ściganie osób uchylających się od obowiązków alimentacyjnych,

– kontrola zabezpieczenia przeciwkradzieżowego obiektów,

– kontrola pełnienia służby przez dozorców,

– uczestniczenie w zebraniach samorządowych i zebraniach mieszkańców,

– pełnienie dyżurów oraz służb patrolowych w godzinach wieczorowo-nocnych itp. itd.

16.11.1975 – 16.02.1986 – inspektor Wydziału Śledczego SB. ZADANIA (wg. IPN):” prowadzenie postępowań karnych p-ko istotnym interesom politycznym i gospodarczym PRL oraz wystąpienia do instytucji i zakładów pracy o nieprawidłowościach”

REALIZACJA SPRAW:

– usiłowanie spowodowania katastrofy kolejowej w miejscowości Człuchów-Pieńki,

– wszystkie katastrofy kolejowe w woj. bialskopodlaskim,

– niegospodarność w suchym Porcie Przeładunkowym PKP w Małaszewiczach,

– marnotrawstwo zboża w magazynie zbożowym w Bedlnie,

– nieprawidłowości klasyfikacyjne w Punkcie Skupu Zwierząt Rzeźnych w Bedlnie,

– pożar młyna zbożowego w Radzyniu Podlaskim,

– zawalenie się wiaty letniego tuczu trzody chlewnej w Zakrzu,

– padnięcie 237 sztuk świń letniego tuczu trzody chlewnej w Worońcu,

– zawyżanie przerobu i niegospodarność na budowie osiedla mieszkaniowego w Białej Podlaskiej,

– zawyżanie przerobu i niegospodarność na budowie bloków mieszkalnych i internatu w Leśnej Podl.,

– zawyżanie przerobu na budowie szpitala w Białej Podlaskiej,

– nieprawidłowości prawne dot. nabycia od Stadniny Koni w Janowie Podlaskim posiadłości „Zaborek”,

– przerobienie wizy pobytowej przez ob. Afganistanu.

Ponadto sporządzano bardzo duże ilości wystąpień dotyczących ujawnionych nieprawidłowości w funkcjonowaniu firm, zakładów i instytucji a także nieprawidłowości w postępowaniu osób ze szczebla kierowniczego. Sprawy polityczne stanowiły marginalna, sporadyczną działalność wydziału ( rozmowy ostrzegawcze, przeszukania za materiałami nielegalnymi, prowadzenie postępowań na zlecenie prokuratury).

16.02.1986 – 1990 Ekipa Profilaktyczno- Propagandowa Wydziału Ruchu Drogowego KWMO (mł. specjalista d/s profilaktyki drogowej):

– zapobieganie zagrożeniom drogowym,

– spotkania z dziećmi, młodzieżą i społeczeństwem o tematyce profilaktyki w ruchu drogowym’

– szkolenia z przepisów ruchu drogowego,

– wyświetlanie filmów, kolportaż ulotek i broszurek o tematyce brd,

– organizacja zawodów rowerowych, konkursów i zgaduj-zgaduli,

– szkolenia i egzaminowanie na kartę rowerową i motorowerową

– dyscyplinowanie niesfornych użytkowników dróg,

– spotkania z pogadankami w szkołach (217 szkół w woj. bialskopodlaskim)

To tylko znikoma część profilaktycznej działalności ekipy (2 osobowej).

Tak oto wyglądała służba „totalitarnemu państwu” Panie Błaszczak. No cóż, wypada mi przeprosić ściganych i karanych bandziorów, kryminalistów, gwałcicieli, włamywaczy, „damskich bokserów”, alkoholików, narkomanów, pasożytów społecznych. Oni przecież nie pracowali dla „totalitarnego państwa” a wręcz odwrotnie. Szczególne przeprosiny kieruję do niepoprawnego recydywisty, byłego włamywacza pana Henia: Sorki Panie Heniu za moją „upierdliwość” w uporczywym kierowaniu Pańskiej osoby do „pudła”. Już więcej nie będę. Wybaczcie byłe dzieciaki, że zawracałem wam głowę tematyką bezpieczeństwa w ruchu drogowym. To już teraz nie ma najmniejszego znaczenia. Ale na koniec coś wam powiem:NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ. TO BYŁ NAJPIĘKNIEJSZY OKRES MOJEGO ŻYCIA. WARTO BYŁO.

Ps. Pewnie przez pomyłkę otrzymałem w 2001 r. od Prezydenta słusznej RP Złoty Krzyż Zasługi. Komu mam go zwrócić ?

Były strażnik „niewłaściwego” Teksasu, weteran bialskiej drogówki Zdzisiek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *